league of legends

League of Legends Worlds 2017 – Ćwierćfinały za nami

Zakończyły się ćwierćfinały na Mistrzostwach Świata League of Legends 2017. Kto przeszedł do dalszej części turnieju i dlaczego możemy spodziewać się kolejnych niespodzianek?

Zapewne większość zainteresowanych wie dokładnie jak prezentują się wyniki poszczególnych spotkań, więc tylko je tutaj przypomnę.

Longhzu Gaming  przegrywa z Samsung Galaxy

Chyba największa niespodzianka tych Worldsów. Ekipa Longzhu która była faworytem do występu w półfinałach, uległa 3:0 innemu koreańskiemu zespołowi. Jest to o tyle ciekawe, że raczej przed meczem, nikt specjalnie nie stawiał na aż tak druzgocący wynik. Wszyscy spodziewali się równej walki zakończonej wynikiem 3:2 lub chociaż 3:1. Super team – jak nazywano w tym sezonie LG, okazał się wielkim niewypałem. A może to ekipa Samsunga jest zwyczajnie w gazie? W serwisach społecznościowych mówi się o tym, że słaby występ zawodników smoków, wynikał z problemów finansowych, z jakim boryka się organizacja. Nie byłaby to nowość na koreańskiej scenie LoLa…

Misfits walczy z SKT ale przegrywa

Chyba najbardziej emocjonująca seria ćwierćfinałów. Było wszystko czego moglibyśmy się spodziewać po dobrym meczu. Akcja, zmiana sytuacji o 180 stopni, walka łeb w łeb w objective’ach, killach, czy nawet mapach. Nikt raczej nie spodziewał się, że trzecia drużyna LCS EU jest w stanie osiągnąć tak dobry rezultat (2:3) przeciwko utytułowanemu zespołowi Fakera. Albo więc MSF pokazało pazur, albo SK Telecom T1 potraktowało to spotkanie jako trening. Obie strony popełniały błędy, więc ciężko jest powiedzieć czy SKT jest faworytem półfinałów.

Fnatic żegna się z Worldsami, Royal Never Give Up przechodzi dalej

Nie tak miała wyglądać przygoda Rekklesa z kolejnymi Mistrzostwami. Ledwie Fnatic udało się wyjść z grupy, a już muszą się pakować. RNG zaprezentowało się znacznie lepiej na tle europejskiego składu i to oni wygrali ćwierćfinał wynikiem 3:1. W Fnatic szykują się zapewne zmiany…

Team WE lepsze od Cloud9

Wiele osób miało nadzieję, że w półfinałach zobaczymy chociaż jeden zespół z koalicji NA-EU. Niestety, MSF odpadło, Fnatic dało ciała a Cloud9… Niespecjalnie miało argumenty żeby pokonać Team WE. Chińczycy mimo wielu błędów w makro grze, potrafili wykorzystać przewagę w early game, dzięki czemu udało im się wywalczyć 3 mapy, gdzie przeciwnik ugrał tylko 2. Trzeba jednak przyznać, że C9 zaprezentowało się z bardzo dobrej strony.

Chiny vs Korea

Nie ważne jakie będą wyniki półfinałów, wiemy już jedno. O tytuł mistrzowski będą biły się między sobą ekipy z LPL oraz LCK. Są to na chwilę obecną najlepsze regiony, które co roku pokazują, że na miano najlepszej ligi League of Legends trzeba sobie zasłużyć. Czy jednak dominacja Koreańczyków zostanie przełamana? Osobiście uważam, że nie. Co prawda Chińczycy mają wszystko, żeby pokonać SSG lub SKT – łącznie z zawodnikami, ale Korea już nie raz pokazała, że potrafi zaadoptować się do każdych warunków. Obstawiam, że w finale zobaczymy dwie ekipy z LCK.

 

About Nisu

Człowiek orkiestra, który jest przeciętnym: grafikiem, redaktorem, menadżerem, webmasterem. Właściciel Syclik.pl i autor bloga Ingaming. Redaktor naczelny EYEGAME.PL.