almost famous e-sports

Wywiad Almost Famous e-Sports: Wrex4

Na łamach Almost Famous e-Sports pojawił się wywiad, przeprowadzony z zawodnikiem organizacji o nicku Wrex4

Almost Famous e-Sports rozpoczęło serię wywiadów z graczami oraz osobami związanymi ze środowiskiem esportowym. Pierwszym rozmówcą okazał się Michał Wrex4  Stoltmann – zawodnik reprezentujący barwy wspomnianej organizacji. Poniżej zamieszczamy cały wywiad, który w oryginale możecie przeczytać na fanpage’u Almost Famous e-Sports.


W dzisiejszym wywiadzie naszym gościem będzie Michał Wrex4 Stoltmann – zawodnik reprezentujący barwy Almost Famous e-Sports. W dzisiejszym wywiadzie zapytamy go o: kulisy rozpoczęcia kariery e-sportowej, jego hobby oraz wiele innych ciekawych pytań.

Cześć Miłosz! Jestem redaktorem organizacji Almost Famous e-Sports. Mam pytanie, czy wyrażasz zgodę na udzielenia nam wywiadu?

Dzień dobry, tak, bardzo chętnie udzielę tobie wywiadu.

Na wstępie chciałbym Ciebie spytać o twoją osobę, a dokładnie ile masz lat oraz czy urodziłeś się w Polsce, ponieważ po twoim nazwisku widzę, że nie brzmi jak typowe polskie nazwisko.

Mam 17 lat. Urodziłem się na Kaszubach, które były kiedyś niemieckie – być może to jest powodem takiego nazwiska jakie mam. Zaznaczę też, że moi dziadkowie jak i pradziadkowie byli Polakami, więc nie ma tutaj mowy abym nie był Polakiem.

Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości. Przejdźmy zatem do naszych pytań. Jesteś graczem Counter Strike’a – o ile dobrze mi wiadomo. Tak więc moje pytanie brzmi: kiedy postawiłeś pierwsze kroki w tej grze?

Pierwsze kroki pojawiły się w roku 2015, albo 2016, nie pamiętam dokładnie. Counter Strike, to mój pierwszy, taki poważny shooter. Miałem z nim stosunkowo ciężki początek, bo w przeciwieństwie do wielu osób, nie miałem doświadczenia z gry w np. Call of Duty czy Battlefielda, ale CS:GO mi się spodobał i dostarczał mnie oraz moim przyjaciołom dużo funu, więc nawet jeśli sam nie strzelałem najlepiej, to grałem dalej i dobrze się bawiłem.

Czyli można wyciągnąć z tego wniosek, że od zabawy wszystko się zaczęło. Zadam Ci teraz pytanie o genezę powstania twojego nazwy. Nie ukrywam bardzo przypomina ona dinozaura T-Rexa.

Na początku, gdy zaczynałem moją przygodę z internetem oraz grami online, czyli w wieku 10/11 lat, zapisywałem się na wszystkich portalach oraz grach pod nazwą rex4. Nie wiem skąd wzięła się ta nazwa, ale podejrzewam, że właśnie od T-Rexa, gdyż za młodu bardzo interesowałem się dinozaurami. Z biegiem czasu stwierdziłem, że ten nick jest mi już trochę za dziecinny i za bardzo kojarzy mi się z głupiutkim, 12-letnim Miłoszem, więc zacząłem szukać nowego. Akurat w tym czasie zainteresowałem się serią Mass Effect, gdzie pojawił się charakterystyczny Wrex, który mi wówczas nawet zaimponował, także zacząłem się podpisywać Wrex4 i od kilku lat gram pod tym nickiem. Na razie się nie zapowiada, żeby miało się to zmienić, czego jednak nie wykluczam.

Czyli można powiedzieć, że trochę racji miałem. Przejdźmy już etapu kiedy wiedziałeś, że to nie będzie tylko zwykłe granie ze znajomymi. Jak wyglądał dotychczas przebieg twojej kariery? Miałeś momenty, że chciałeś przestać grać czy od początku do końca zaplanowałeś sobie to, że się nie poddasz?

Dosyć szybko po początku mojej gry w CS-a nadszedł moment, kiedy chciałem coraz to więcej i więcej w tego CS-a grać. Wiadomo, na początku to były tylko MM-y z kolegami na poziomie silverów czy goldów, ale z czasem stwierdziłem, że samo granie z dwoma kolegami po 2-3 godziny dziennie, bo mniej więcej tyle zajmowało zagranie 3 mmów, mnie nie zadowala i chcę czegoś więcej. Naturalnym krokiem w tę stronę było znalezienie teamu i poszukałem sobie na fejsie jakieś sklejki z którą graliśmy mmy, ale wiadomo jak to bywa w takich sklejkach, stabilizacja nie opisuje ich najlepiej, także często zmieniałem te teamy, bo cały czas się rozlatywały. Mnie to jednak nie zniechęciło. Wiedziałem, że muszę przez to przejść, a że wtedy zainteresowałem się bardziej sceną e-sportową w CountercStrike’u, to nie brakowało mi motywacji i zawsze chciałem być tam, gdzie ci wszyscy profesjonaliści. To nastawienie towarzyszy mi po dziś dzień i nie straciłem mojej zajawki czy motywacji, ale oczywiście były takie momenty, kiedy chciałem to rzucić w cholerę. Nadal miewam takie momenty, kiedy mi nic nie wychodzi, ale zawsze zaciskam pięści, zagryzam zęby i brnę dalej. Zamiast się załamywać staram się trenować ciężej, żeby kiedyś spełnić swoje marzenie.

Cieszę się niezmiernie, że wytrzymałeś ten jakże ciężki etap. Teraz odbiegnijmy trochę od e-sportu. Czym się interesujesz poza graniem? Preferujesz bardziej spędzanie czasu aktywnie czy może jakieś inne masz pomysły?

Jestem kibicem piłki nożnej i kibicuję angielskiej drużynie Manchester United. Oprócz tego poświęcam trochę czasu na naukę języka niemieckiego, a w planach mam jeszcze między innymi naukę języka czeskiego, ale wszystko w swoim czasie, no i co jakiś czas wyjdę z przyjaciółmi na miasto, ale generalnie preferuję spędzanie czasu w domu, przy: filmie, serialu, meczyku czy gierce.

Czyli nadal stawiasz bardziej na spędzanie czasu w domu – rozumiem. Czy masz może jakiś cel, który za wszelką cenę chcesz osiągnąć?

Moim głównym celem jest osiągniecie statusu profesjonalisty w Counter Strike’u, to jest moje aktualne Mount Everest, a gdy już to osiągnę, to będę dążył do zostania najlepszym zawodnikiem na świecie.

Życzę ci wszystkiego dobrego, aby twój cel się spełnił. Natomiast wróćmy do e-sportu, bo mam jeszcze kilka pytań do Ciebie. Kto twoim zdaniem jest najlepszym zawodnikiem na scenie Counter Strike’a i jakiej drużynie kibicujesz najbardziej?

Tutaj chyba nie mam za bardzo jak być oryginalnym i jeśli chodzi o miano najlepszego zawodnika na świecie, to wskażę S1mple’a. Jeśli chodzi o drużynę, to trzymam kciuki za: FaZe Clan, Mousesports czy Vega Squadron, ale najbliższe mojemu sercu jest Ago Esports, gdyż kibicuję im od dołączenia chłopaków do tej organizacji i jestem do nich najbardziej przywiązany. Kibicuje również pozostałym polskim drużynom, szczególnie gdy grają w europejskich turniejach.

S1imple jest twoim autorytetem do naśladowania?

Nie. Wydaje mi się, że mamy różne style gry i osobiście się na nim nie wzoruję. Generalnie – tak naprawdę na żadnym profesjonaliście się nie wzoruje. Staram się znaleźć własny styl gry i grać po swojemu.

Mam nadzieję, że kiedyś inni będą brali ciebie za autorytet do naśladowania. Natomiast zdradź jeśli możesz, w jaki sposób przygotowujesz się indywidualnie aby podnosić swoje umiejętności? Praktykujesz czy też jesteś zwolennikiem aby nie pracować nad podnoszeniem swoich umiejętności?

Jeszcze nie mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że znalazłem złoty środek jak zwiększyć swoje umiejętności. Staram się mieszać granie deathmatchy, granie na aimbotzach, ćwiczenie recoilu czy refleksu i czasu reakcji.

Więc jesteś jednak zwolennikiem aby podnosić swoje umiejętności – znakomicie. Skoro Twoja kariera trwa już kilka lat, zakładam, że masz już jakieś osiągnięcia większe bądź mniejsze. Jakie jest dla Ciebie szczególnie ważne?

Co prawda mam kilka osiągnięć, ale nie potrafię wskazać na jedno, które jest jakoś wyjątkowe dla mnie lub szczególne ważne. Najlepsze jest jeszcze przede mną i wolę się skupiać na tym co będzie, a nie na tym co było.

Tym razem pytanie trochę w drugą stronę. Jak radzisz sobie po porażce?

Zależy od porażki. Zakładam, że nie masz tu na myśli zwykłej porażki na PCW, tylko mówisz o porażce w turnieju. Zwykle jeśli jestem wyjątkowo wkurzony, odchodzę od komputera i wychodzę się przejść na świeże powietrze. Następnie wracam do domu i staram się odprężyć, a analizę swoich błędów zostawić na później, albo na następny dzień. Tak żeby móc to przeanalizować na chłodno.

Nie jesteś zawodnikiem, który łatwo popada w złość i niszczy wszystko wokół siebie. Doceniam Twój sposób. Jaką organizację albo drużynę reprezentujesz w chwili obecnej?

Jestem dumnym reprezentantem Almost Famous e-sport oraz kapitanem drużyny White.

To już będzie ostatnie nasze pytanie w tym wywiadzie. Jesteś zadowolony z warunków jakie panują w organizacji? Czy raczej zmieniłbyś coś w polityce jej funkcjonowania?

Aktualnie jestem zadowolony, Osobiście czuję, że organizacja ma do nas zaufanie i wierzy w nasze umiejętności. Na początku faktycznie bywało różnie i często nie byliśmy zadowoleni z tego co mieliśmy, ale teraz już się to w pewien sposób ustabilizowało i wszystkie nasze życzenia są spełnione. Mamy warunki do treningu oraz dalszego rozwoju, a niczego więcej na tę chwilę tak naprawdę nie potrzebujemy.

Serdecznie dziękuję Ci za udzielenie wywiadu, kogo byś chciał zobaczyć w kolejnej odsłonie?

Ja również dziękuje za ten wywiad i daną mi możliwość przedstawić się przed trochę szerszym gronem odbiorców. Nie mam konkretnych propozycji, kto mógłby się w następnej odsłonie się pojawić, ale liczę na to, że to będzie interesująca osoba. Już nie mogę się doczekać.


Twórcy wywiadu na sam koniec, mają od was – czytelników, ważne pytanie. Kogo chcielibyście zobaczyć w kolejnej serii? Piszcie swoje propozycje w komentarzach bądź zgłaszajcie się w tej sprawie w wiadomości prywatnej na fanpage Almost Famous e-Sports!

Źródło: Almost Famous e-Sports


Jeżeli macie dla nas jakieś ciekawe info o własnej: drużynie, organizacji, turnieju lub innym projekcie esportowym, to serdecznie zachęcamy was do skorzystania z naszej usługi sycliknews.

Jeśli macie do nas jakieś pytania, to wyślijcie je nam poprzez formularz kontaktowy – postaramy się odpowiedzieć na nie tak szybko, jak tylko się da.

Zapraszamy was także do obserwowania nas na Facebooku.

About Redakcja Syclik

Redakcja Syclik.pl to nie tylko osoby publikujące posty. To także ich autorzy, którzy podsyłają nam potrzebne materiały.